Bawi i uczy
Laur
grafika nowy
Facebook Nowości Nowości Ambasadorzy Dla rodziców O nas Usługi Kontakt

Gry planszowe i karciane – ciekawostki dla rodziców

Gry i inne zabawy edukacyjne mogą stanowić nieoszacowaną pomoc zarówno w domu jak i przedszkolu, szkole. W ofercie znajdą Państwo zarówno rozwijające gry dla przedszkolaków, jak i ciekawe propozycje dla starszych dzieci. Nasze gry i zestawy edukacyjne (np. „BYSTRE OCZKO”, „LITERY SYLABY WYRAZY” CZY „ZABAWA W CZYTANIE”) są świetnym uzupełnieniem i rozwinięciem wiedzy pozalekcyjnej.

 

Nauka wkracza do gry

Prawo do zabawy to nie tylko jeden z najprzyjemniejszych aspektów bycia dzieckiem, ale przede wszystkim wyzwanie dla prawdziwego rodzica, odpowiedzialnie podchodzącego do kwestii rozwoju swojej pociechy. Z codziennej obserwacji wynika, że wciąż wielu rodziców zapomina o tym, że istnieje alternatywa, która stosom często bezużytecznych zabawek przeciwstawia pełnowartościową rozrywkę opartą na połączeniu zabawy i edukacji.

Im wcześniej tym lepiej

Rozwój dziecka i kształtowanie jego umysłu jest równie ważne co dbałość o jego kondycję i sprawność ruchową. Każdemu z rodziców powinno zależeć na tym, by ich pociecha, oprócz szczęśliwych chwil beztroskiego dzieciństwa, wykorzystała ten wyjątkowy okres jak najkorzystniej dla pogłębiania swojej wiedzy i umiejętności. Nie można bowiem zapominać o tym, że przynajmniej 50 proc. zdolności do uczenia się jest rozwijanych w ciągu pierwszych pięciu lat życia dziecka, a następnych 30 proc. rozwija się jeszcze przed jego ósmymi urodzinami. Idąc tym tropem niezwykle istotną staje się potrzeba zapewnienia mu pełnowartościowej rozrywki opartej na zabawie, zaspokojeniu ciekawości otaczającego świata oraz wszechstronnej, cennej nauce.

W świecie literek

Jedną z pierwszych dziecięcych przygód na szlaku edukacji jest zapoznawanie ze światem liter. Tak naprawdę nie potrzeba jednoznacznie wskazywać granicy, od której dziecko mogłoby zacząć naukę literek. Wszystko zależy od indywidualnych możliwości i zainteresowań malucha oraz podejścia rodziców. Nic nie stoi na przeszkodzie aby podróż w świat liter, a co za tym idzie wstęp do nauki czytania i pisania, rozpocząć jeszcze przed oficjalną edukacją pod okiem pedagogów. Trzeba pamiętać, że nawet przy pozornie prostym i przyjemnym poznawaniu literek, zbyt natarczywe i oparte na nacisku podejście rodzica może skutecznie zniechęcić dziecko do dalszej edukacji.

Najważniejsze to zadbać o to, by nauka stała się dla najmłodszych ciekawą, zajmującą i pełnowartościową zabawą.

Nauka przez zabawę

Dla młodego człowieka, którego świat obraca się głównie wokół zabawy, równie ważne jest skuteczne opanowanie wiedzy i umiejętności niezbędnych dla prawidłowego rozwoju i pokonywania kolejnych szczebli na drabinie edukacji. Jednym ze sposobów połączenia tych dwóch nieodłącznych aspektów życia dziecka są zabawy i gry edukacyjne, które całkiem łatwo i przy odrobinie fantazji można zorganizować w swoim domowym zaciszu. Po prawdzie wystarczy choćby kartka papieru i kredki, dzięki którym będziemy mogli wspólnymi siłami poznawać tajniki pisania i czytania. Poza tym rodzic ma dziś do dyspozycji cały wachlarz przeróżnych gotowych pomocy naukowych, choćby w postaci książeczek dla najmłodszych. Dzięki temu zwykła lektura może być dla pociechy prawdziwą ekspedycją w nieznany świat literek i świetnym wstępem do nauki czytania. Ciekawa historyjka o literce-bohaterze nie tylko zaintryguje malucha, ale łatwiej utrwali się w jego pamięci.

Do wyboru do koloru

Jeśli pociecha przejawia zainteresowanie grami, czekają na nią rozmaite układanki, zgadywanki, klocki i puzzle z literkami w roli głównej. Dzieci, podobnie jak dorośli, mają swoje zamiłowania. Dla przykładu małym miłośnikom zwierząt z pewnością przypadnie do gustu puzzlowa układanka „Literkowe ZOO” (Adamigo). Dla małych budowniczych skuteczną zachętą mogą być klocki literkowe (drewniane zestawy z AmiPlay). Przy odrobinie chęci nawet zwykły spacer może być cenną nauką. Mijane po drodze szyldy, reklamy i znaki drogowe to świetna pomoc w nauce i utrwalaniu umiejętności czytania.

Jak widać na podstawie wybranych przykładów, rodzice mają możliwość sięgania po różnorodne gotowe pomysły. A te w połączeniu z własną pomysłowością mogą przynieść naprawdę ciekawe rezultaty.

Nie należy zapominać o tym, że różnego rodzaju gry to również doskonały sposób budowania zdrowych relacji i więzi rodzinnych oraz rówieśniczych. Dziecko uczestniczące w grze wraz z rówieśnikami uczą się współdziałania w grupie, wyzwala w sobie istotne cechy jak koncentracja, motywacja i współzawodnictwo. Słowem jest to przyczynek ku zdobyciu wielu cennych umiejętności i wartości, doskonałej zabawy oraz umacniania więzi łączących rodziców i ich ich dzieci.

więcej mniej

Matematyka na wesoło

Matematyka uczy logicznego myślenia, przewidywania i zwyczajnie ułatwia codzienne życie. Dlatego zajmuję ona w hierarchii miejsce należnej „królowej nauk”, choć nie każdy powie o niej – mój ulubiony przedmiot. Jak więc radzić sobie z trudnościami w opanowaniu tego przedmiotu?

Na drabinie umysłu

Z problemami w opanowaniu matematyki boryka się niestety spory odsetek dzieci. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy można wyróżnić kilka zasadniczych czynników. Z pewnością nie jest to kwestia wyłącznie poziomu intelektualnego ucznia, wykluczyć również można rzadkie przypadki tajemniczej i groźno brzmiącej dyskalkulii. U młodszych dzieci edukacja matematyczna powinna być ściśle powiązana z ogólną stymulacją rozwoju umysłowego. Problemy bowiem nie wynikają z zaburzeń, lecz z naturalnych różnic w tempie rozwoju. Przyswajanie zdolności matematycznych u najmłodszych zależy od osiągniętego szczebla na „drabinie” rozumowania. Jakiekolwiek opóźnienia w tej wspinaczce młodego umysłu skutkują właśnie trudnościami w opanowaniu przedmiotu. Późniejsze braki w wiedzy nakładają się na siebie i uniemożliwiają efektywną naukę na kolejnych etapach edukacji matematycznej.

W sidłach emocji

Matematyka to również emocje. Rozwiązywanie zadań i problemy z tym związane niosą za sobą spory ładunek emocjonalny, które w ekstremalnych przypadkach może prowadzić do kryzysu w rozwoju osobowości młodego ucznia. Nieudana konfrontacja z poważną przeszkodą rodzi w umyśle dziecka poczucie niedowartościowania. Pojawiają się kompleksy i brak wiary we własne możliwości, a lęk przed kolejnym niepowodzeniem paraliżuje to tego stopnia, iż dziecko podchodzi z niechęcią do kolejnych prób intelektualnego wysiłku. Nerwowość, rozchwianie emocjonalne i brak motywacji pogłębiają tylko ten problem. W takich warunkach rozwój umysłowy dziecka drastycznie zwalnia tempo i owocem tego są m.in. trudności w swobodnym poruszaniu się po matematycznym świecie liczb i równań.

Matematyka rozrywkowa

Jak wyjść naprzeciw trudnościom, pomóc dziecku i zachęcić je do dalszego wysiłku i motywacji?

Dobrze jest już od najmłodszych lat zatroszczyć się o jego twórczy rozwój w oparciu o różnego rodzaju gry, zabawy czy pomoce edukacyjne.

Oprócz dobrego słowa i dopingowania każdego, nawet najmniejszego sukcesu młodego człowieka warto sięgnąć po metodę od dawna uznawaną za jedną z najciekawszych i sprawdzonych – matematykę opartą na rozrywce. W myśli idei „bawi i uczy” do dziś dnia powstało wiele mądrych i wartościowych gier edukacyjnych. Również w zakresie kształtowania wiedzy i umiejętności matematycznych młodzi uczniowie i przedszkolaki mogą liczyć na szeroki wybór i dobrą zabawę. Matematyka rozrywkowa zawiera w sobie cechy najcelniej trafiające w gust najmłodszych.

Dzięki formie zabawy umożliwia zgłębianie tajników matematyki w sposób najbardziej dla nich przyjazny i atrakcyjny. Takim sztandarowym przykładem świetnie opracowanej i cieszącej się wielką popularnością gry jest „Matematyka na wesoło” firmy Adamigo, wiodącego producenta gier i zabaw edukacyjnych. To barwna i bogata gra planszowa z masą zagadek matematycznych z zakresu szkoły podstawowej. Dzięki wykorzystaniu elementów klasycznej gry, z łatwością skupia ona uwagę młodego gracza, przy okazji zapewniając mu spory zastrzyk wiedzy. Element rywalizacji to dodatkowy bodziec zachęcający uczniów do rozwiązywania zadań i zdobywania umiejętności matematycznych. - Sukces osiągnięty na polu planszowej gry ma również pozytywne przełożenia na płaszczyznę szkolnej edukacji. Uczeń świadomy swojej wartości i umiejętności przestaje postrzegać matematykę jako czarną magię i źródło frustracji. To z kolei przekłada się na lepsze wyniki w nauce – twierdzi Bożena Boguszyc, pedagog.

Jak widać nie taka matematyka straszna, jak ją malują. Istnieją bowiem sprawdzone sposoby radzenia sobie z czyhającymi na drodze edukacji trudnościami. A jako przykład niech posłuży sam Albert Einstein, który jako dziecko miał kłopoty z matematyką. Trwało to aż do momentu kiedy trafił na książkę z matematycznymi łamigłówkami, podanymi w rozrywkowej formie. Tym samym nauka przez zabawę po raz kolejny pokazała swą skuteczność, a ludzkość wzbogaciła się o kolejnego geniusza.

więcej mniej

Skup się na grze

Brak motywacji do nauki, spowolnione tempo pracy, łatwe zniechęcanie się i „bujanie w obłokach” to typowe objawy zaburzeń koncentracji u dzieci. Niewielu rodziców zdaje sobie sprawę z tego, że w obliczu problemu mają szereg możliwości by mu zaradzić. Jedną z nich są gry edukacyjne

By nie zostać w tyle

Zaburzenia koncentracji u dziecka przybierają różne oblicze a ich przyczyn można dopatrywać się zarówno w specyfice zmian społecznych, wzroście tempa życia i nastawieniu na konsumpcję, jak i w indywidualnych uwarunkowaniach intelektualnych dziecka. Niemniej istotna jest postawa rodziców oraz ich zdolność lub brak zdolności umiejętnej motywacji młodego człowieka. Nie jest tajemnicą, że początki edukacyjnej drogi nie są dla dziecka łatwe a niemałą przeszkodą mogą stać się zaburzenia związane z koncentracją. Przekonała się o tym pani Beata, mama 8 letniego Łukasza – Pierwsze niepokojące objawy u mojego syna zauważyłam zanim skończył przedszkole. Doszłam do wniosku, że nie należy zwlekać. Wizyta w poradni, konsultacja i szczerze mówiąc, wpadłam w panikę. To, co brałam za zwykłe roztargnienie i „bujanie w obłokach” okazało się zaawansowanymi zaburzeniami koncentracji – wspomina pani Beata.

Przypadek Łukasza ściśle odpowiadał typowi pasywnemu. W odróżnieniu od dzieci aktywnych i nadpobudliwych jego zaburzenia nosiły znamiona tzw. zespołu „niebieskich migdałów”. Łukasz zamiast skupiać swoją uwagę na zadaniach często odbiegał myślami gdzieś daleko, na wszystkie polecenia reagował powolnie, a każda praca zajmowała mu masę czasu. Pomimo ćwiczeń zaleconych przez pedagoga, chłopiec nadal miał trudności. „Marzycielskie” skłonności Łukasza musiały zaowocować słabszymi wynikami w edukacji.

- Już wcześniej pojawiły się u synka trudności w opanowaniu umiejętności czytania i poprawnej pisowni. Nauczyciel ze szkoły kiedy tylko zorientował się, że Łukasz ma wyraźne problemy ze skupieniem uwagi i przejawy dysleksji, zaproponował, że dobrym uzupełnieniem terapii będzie systematyczna praca w domu z użyciem gier edukacyjnych wspierających koncentrację i wspomagające naukę – mówi pani Beata – Początki były trudne, Łukasz szybko się zniechęcał, ale dzięki naszej wytrwałości z czasem do nauki podchodził z większą motywacją i pojawiły się widoczne oznaki poprawy w koncentracji i w wynikach – dodaje zadowolona.

Każda gra jest dobra

Zdaniem wielu pedagogów gry edukacyjne to doskonałe narzędzie radzenia sobie z wszelkiego rodzaju zaburzeniami i problemami, na które napotkać może dziecko w trakcie procesu edukacji. Każde działanie zmierzające do wykluczenia zaburzeń koncentracji opiera się na wytrwałości, wysiłku i jasno określonych regułach. Nie bez kozery to zabawa, jako jedna z najatrakcyjniejszych metod dotarcia do dziecka, odnosi najczęściej zamierzony skutek również w terapii zaburzeń koncentracji. Obecnie na rynku jest cała masa ciekawych gier edukacyjnych opartych na planszowych zgadywankach, układankach, klockach czy puzzlach, o różnej tematyce i zastosowaniu. W przypadku pani Beaty i jej syna Łukasza egzamin zdały gry oparte na ćwiczeniu analizy wzrokowej – Pierwszą i chyba najciekawszą grą edukacyjną, z jaką mieliśmy okazję się zetknąć była gra Bystre Oczko. Dzięki niej syn kształtował nie tylko koncentrację, ale i spostrzegawczość, pamięć i refleks – mówi mama. Prawdą jest, że sam fakt systematycznej zabawy może być pomocny w osiągnięciu celu. Najważniejsze jest dostosowanie gry do wieku, zainteresowań, umiejętności i oczekiwań rodziców i dziecka.

Na określonych zasadach

Na co jeszcze należy zwrócić uwagę w terapii zaburzeń koncentracji u dziecka? Wybór samej gry to jedynie początek drogi ku poprawie sytuacji dziecka. Bardzo istotne jest samo podejście rodzica i jego działania wychowawcze, które muszą być oparte na konsekwencji i przestrzeganiu jasnych zasad. Cechą odpowiedniej komunikacji między rodzicem a dzieckiem jest w tym wypadku informacja zwrotna, czyli wyraz uznania dla dokonań podopiecznego. Absolutnie nie ma tu miejsca na krytykę, oznaki zniecierpliwienia i wyrzuty w stosunku do dziecka. W zamian należy położyć nacisk na samodyscyplinę, rozsądnie gospodarować czasem gry i zapewniając dziecku możliwość motywującego sukcesu, uzbroić się w cierpliwość i konsekwentnie dążyć do wspólnie wyznaczonego celu.

więcej mniej